Nikt nie powinien zostać sam, gdy jego świat się rozpada
Są takie momenty po sesji, kiedy zostaję jeszcze chwilę w gabinecie.
Myślę wtedy o osobach, które tak samo mocno potrzebują pomocy, jak ci, z którymi właśnie pracuję.
O tych, którzy nie docierają do gabinetu, nie dlatego że „nie chcą”, tylko dlatego, że nie mają już siły, pieniędzy albo odwagi, żeby po nią sięgnąć.
Pracuję z osobami po przemocy, po trudnym dzieciństwie, w chronicznym stresie, w kryzysie psychicznym.
Z ludźmi, których życie podzieliło się na „przed” i „po”.
Znam ich wysiłek, wstyd, próby radzenia sobie samemu, odkładanie siebie na później.
Coraz częściej czułam, że sam gabinet to za mało.
Że potrzebne jest miejsce, które będzie mogło wziąć na siebie część tego ciężaru.
Z tego doświadczenia zrodziło się marzenie o fundacji.
I właśnie dlatego powstała ta zrzutka:
👉 Chcę pomóc
Skąd pomysł na fundację
Nazywam się Anna Szeremeta. Jestem psychologiem, psychoterapeutką i psychotraumatolożką.
Na co dzień pracuję z dorosłymi, którzy mierzą się z konsekwencjami traum, przemocy, zaniedbania, przeciążenia i różnych kryzysów.
W pracy widzę dwie rzeczy jednocześnie:
z jednej strony ogromną siłę ludzi, którzy mimo wszystkiego wstają każdego dnia i próbują żyć dalej,
z drugiej strony widzę, jak wiele osób odpada na starcie, bo:
- nie stać ich na terapię,
- boją się poprosić o pomoc,
- słyszą w systemie: „proszę czekać kilka miesięcy”,
- mają na głowie kredyt, dzieci, opiekę nad innymi i zwyczajnie „nie mają z czego już zabrać dla siebie”.
Fundacja ma być odpowiedzią właśnie na to miejsce, gdzie system nie domaga, a człowiek nadal cierpi.
Magda i inni, którzy potrzebują więcej niż jednej sesji
Wyobraź sobie kobietę, nazwijmy ją Magdą.
Po latach przemocy znajduje w sobie siłę, żeby odejść.
Zostaje z dzieckiem, kredytem, ciałem w ciągłym napięciu i głową pełną lęku.
Na terapię stać ją raz w miesiącu, chociaż bardzo potrzebuje regularnego wsparcia, żeby naprawdę poskładać się po tym, co przeszła.
Szuka pomocy w systemie.
Słyszy: „proszę czekać”, „proszę zadzwonić za jakiś czas”, „nie mamy już miejsc”.
To jest dokładnie ten moment, w którym chciałabym, żeby fundacja mogła wejść i powiedzieć:
„Nie musisz zostawać z tym sama. Poszukamy takiego rozwiązania, na które Cię stać i które da Ci realne wsparcie”.
Magda to nie jest jedna historia.
Za tym projektem stoją dziesiątki podobnych twarzy, głosów i ciał, które mówią: „nie daję już rady sama/sam”.
Co będzie robić fundacja
Chcę, żeby fundacja była miejscem, w którym:
- osoby po trudnych doświadczeniach i w kryzysie psychicznym mogą uzyskać darmowe lub częściowo finansowane konsultacje psychologiczne,
- działa zespół specjalistów, którzy rozumieją traumę i potrafią pracować z jej skutkami,
- powstają rzetelne materiały edukacyjne dostępne online, tak aby pomoc mogła docierać także do osób spoza dużych miast,
- wsparcie znajduje też ktoś, kto dziś milczy, bo czuje, że „nie zasługuje” na pomoc albo „inni mają gorzej”.
Fundacja ma tworzyć bezpieczną przestrzeń.
Bez oceniania, licytowania się na cierpienie i konieczności udowadniania, że jest się „wystarczająco źle”, aby dostać wsparcie.
Po co zrzutka i dlaczego właśnie teraz
Założenie fundacji i utrzymanie jej działania to nie tylko idea i dobra wola, ale też bardzo konkretne koszty.
Potrzebne są środki na:
- formalne uruchomienie fundacji,
- księgowość,
- stronę internetową i narzędzia, dzięki którym osoby w kryzysie w ogóle się o nas dowiedzą,
- pierwsze sfinansowane lub współfinansowane sesje terapeutyczne dla osób, których po prostu nie stać na pomoc.
Zrzutka ma pomóc stworzyć realny fundament, a nie jednorazową akcję.
Chodzi o to, żeby można było planować pomoc, a nie tylko reagować doraźnie.
Link do zrzutki znajdziesz tutaj:
👉Pomagam
Jak możesz pomóc
Wspieranie takiego projektu nie musi oznaczać od razu dużych kwot.
Naprawdę każda forma wsparcia ma znaczenie.
Możesz:
- wpłacić tyle, ile możesz, choćby symbolicznie,
- ustawić stałe, niewielkie wsparcie co miesiąc,
- udostępnić zrzutkę osobom, które mogą chcieć dołożyć swoją cegiełkę,
- powiedzieć o inicjatywie komuś, kto zawodowo lub prywatnie angażuje się w temat zdrowia psychicznego.
Czasem jedna wpłata to czyjaś pierwsza sesja.
Czasem jedno udostępnienie sprawia, że ktoś w ogóle dowiaduje się, że nie musi zostać sam.
Transparentność i odpowiedzialność
Zdaję sobie sprawę, że proszenie o pieniądze na taką inicjatywę to ogromne zaufanie, jakim możesz mnie obdarzyć.
Dlatego planuję:
- regularnie informować o postępach w tworzeniu fundacji,
- co kwartał publikować proste, czytelne podsumowania: ile środków wpłynęło, ile sesji i działań dzięki temu sfinansowaliśmy,
- opowiadać o projektach i formach wsparcia, które fundacja będzie realizować, oczywiście z pełnym poszanowaniem anonimowości osób korzystających z pomocy.
Chcę, żebyś mogła lub mógł zobaczyć, że za każdą złotówką stoi konkretna historia i realna zmiana w czyimś życiu.
Na koniec
Wierzę, że nikt nie powinien zostać sam, gdy jego świat się rozpada.
Ta fundacja ma być jednym z miejsc, które pomagają te światy po kawałku odbudowywać.
Jeśli to z Tobą rezonuje, jeśli czujesz, że to ma sens, zajrzyj proszę tutaj:
👉Link do zrzutki
Dziękuję za każde wsparcie: wpłatę, udostępnienie, dobre słowo.
To właśnie dzięki takim gestom można tworzyć przestrzenie, które naprawdę niosą ludziom ulgę i nadzieję 🌿💚
